Polacy wspierają brytyjską gospodarkę
Brytyjczycy kierują wobec naszych rodaków coraz większą agresję. W Anglii można dostać w twarz tylko za to, że mówi się z polskim akcentem. Dlaczego? Czym sobie na to zasłużyliśmy? Na to pytanie odpowiada Lesław Żurek, aktor znany m.in. z serialu “Londyńczycy” oraz z filmu “Polak potrzebny od zaraz”, który opowiada o próbach znalezienia pracy w Anglii. Brytyjczycy w tych ciężkich czasach kryzysu zrzucają część winy za słaby rozwój gospodarki i brak miejsc pracy na Polaków.
Wiadomo, że w samej Anglii jest naszych rodaków bardzo dużo i nie ulega to żadnej wątpliwości. Być może właśnie dlatego stajemy się pierwszym wrogiem, którego można oskarżyć w tej sytuacji. To jednak nie nasza wina, że jest gorzej. Nie jesteśmy winni temu, że Europa to system naczyń połączonych i my, Polacy też w jakiś sposób przepłynęliśmy do innego zbiornika, który nas wtedy bardzo potrzebował, a była nim właśnie Wielka Brytania. Polska emigracja zarobkowa powinna być jednak traktowana przez mieszkańców Wysp jako pomoc dana Anglii. To my wspieraliśmy ich gospodarkę, zajmując się rzeczami, których oni nie chcieli robić. Źródło: ng24.ie, dziennik.pl
Adresat akcji: ,Hasła: Brytyjczycy, Polacy w Anglii, polska emigracja
Wyślij jako akcję
W zawartości emaila pojawi się treść akcji. Dziękujemy!


