Polski kryzys kubański
Rozmieszczenie baterii rakiet Patriot w Polsce zostałoby odebrane przez rosyjskie kręgi wojskowe jako wrogi akt, sprzeczny z duchem porozumień Waszyngtonu z Moskwą, zakładających, iż na terytorium Polski i Czech nie będą stacjonowały elementy amerykańskiego systemu antyrakietowego – uważa Igor Jurgens, jeden z najbliższych doradców ekonomicznych prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa.
Ocenił, że “w połączeniu z planami rozmieszczenia baz USA w Bułgarii i Rumunii, a potencjalnie również w Albanii, (sprawa ewentualnego rozmieszczenia rakiet w Polsce) zaczyna przypominać konfrontację Nikity Chruszczowa z Johnem Kennedym (w związku z planami rozmieszczenia radzieckich rakiet na Kubie w październiku 1962 r.) ze wszystkimi konsekwencjami”. – Zgodziliśmy się (w Moskwie, w czasie wizyty prezydenta Baracka Obamy), że nie będzie antyrakietowych wyrzutni w Polsce, ani radaru w Polsce, a tu ni stąd ni zowąd wiceprezydent Joseph Biden odwiedza Warszawę i mówi “chwileczkę, ale przecież możecie dostać Patrioty” – ironizował Jurgens. Rosyjski ekspert powiedział, że Patrioty mogą być wykorzystywane do przenoszenia ładunków nuklearnych i że z tego powodu będą w Rosji postrzegane jako zagrożenie, tym bardziej że – dodał – Rosja nie jest zagrożeniem dla Polski. Źródło: onet.pl
Adresat akcji: ,Hasła: kryzys kubański, rakiety Patriot w Polsce
Wyślij jako akcję
W zawartości emaila pojawi się treść akcji. Dziękujemy!



Czy Polacy to durnie i nie stać ich na własne systemy obronne ?
F-16 = włażenie w d… US przecież to kastracja własnego przemysłu obronnego !!!!