Bite i kopane Polski na fermie truskawek
– On straszy, że nas podpali! – alarmuje Bożena Pesta, jedna z pracownic na holenderskiej fermie truskawek, której właściciel nie chce wypłacić zarobionych przez Polki pieniędzy. Mężczyzna miał się w nocy skradać pod budynkiem, w którym kobiety mieszkają, aż przepędzili go policjanci. Trzy Polki skarżą się, że pracodawca je bił i kopał. Ten konsekwentnie unika rozmów z mediami. Na farmie w holenderskim Oirschot pracowało 80 Polaków – głównie kobiet, bo mężczyzna był tylko jeden. Pieniądze zarabiali zbierając truskawki.... Czytaj dalej


